2009-04-10 11:32:00

Świątecznie

I jak co roku zasiadamy do życzeń.
I tak prawdę mówiąc co by tu życzyć żeby nie powtórzyć często tego samego co mówi nam o spokoju, miłości, przyjaźni? A tak na prawdę to wie każdy wojujący i pełen naszych i cudzych napięć. I z jednej strony cieszmy się, że przyroda ludzka spowodowała, że jakość naturalnie w czasie Świąt wyciszamy te wszystkie złe emocje. A dotykalnie ja sam cieszę się, że wokół mnie cichnie polityczny jazgot. I na szczęście ci którzy, kłapią durnie dziobem i ci którzy przedstawiają te głupoty odpuszczają sobie na te kilkadziesiąt godzin jakby włączeni sygnałem tej ludzkiej przyrody.

Więc żeby Moi Drodzy nie wpychać Was w ramy tak zwanych „spokojnych świąt” i tak zwanej wszechobecnej serdeczności, której oczywiście życzę z całego serca zapraszam was do chwilki wyobraźni, i życzę Wam wszystkim przeżycia, które mnie dotknęło osobiście miesiąc temu.

Życzę Wam abyście w zupełnej ciszy mogli położyć się na piasku Sahary w jej głębi, abyście poczuli wokół siebie noc, abyście mogli wdrapać się na wydmę rozłożyć się na niej i spojrzeć w niebo, na którym gwiazdy są dotykalne. Bo na idealnej czerni, zanim wzejdzie księżyc macie uczucie, że dotkniecie je rękami. Jest ich tysiące i wspaniale pokazują całą mapę bardziej lub mniej znanych gwiazdozbiorów i naprawę jak wyciągniecie ręce do góry to czujcie się jakbyście mogli je wszystkie zgarniać przesuwać i mieszać do woli. I było to dla mnie tak wspaniałe przeżycie, że magicznie pomyślałem o tym abyśmy wszyscy po prostu zdrowi byli i szczęśliwi, żeby nas wszystkie nieszczęścia omijały. I nie myślałem o tym świątecznie ale zafascynowany tym kosmosem taką moją małą prośbę w jego stronę wysłałem.

I po prostu takiego epizodu Wam życzę, bo aby go poczuć trzeba coś zaplanować i poderwać się do realizacji tych planów a najczęściej także marzeń.

Ściskam o siebie i od całej Fundacji i teraz my czekamy na życzenia wasze.

Sie ma Jurek


fabryka zespołów